Zamknij reklame

Wraz z pojawieniem się eSIM wydawało się, że nadchodzi rewolucja. Wyrzucimy plastikowe karty i zamiast tego połączymy nasze numery telefoniczne z telefonami cyfrowo. To zmniejszy ilość odpadów plastikowych i stworzy więcej miejsca w telefonach, które producenci będą mogli wykorzystać na przykład na montaż większych baterii. Jednak to, co zaczęło się jako wielki entuzjazm, teraz znajduje się w stanie stagnacji. I żadnej rewolucji nie było.

Standard eSIM został stworzony w 2016dokładnie 10 lat temu. Do największych zalet należy zaliczyć to, że może kup online, można aktywować natychmiast i nie ma potrzeby otwierania fizycznego gniazda karty w telefonie. Ten trend był szczególnie Apple, która nawet zaczęła produkować niektóre modele bez gniazda SIM (szczególnie na rynku krajowym).

Samsung również był jednym z pionierów, wypuszczając na rynek smartwatch w 2016 roku. Gear S2 Classic 3G z obsługą eSIM. Rok później pojawiła się Microsoft ze wsparciem dla Microsoft Surface Pro LTE. Google oferuje to od modelu Pixel 4 (2019), Motorola od roku 2020Operatorzy komórkowi stopniowo dołączają do grona użytkowników, a możliwości korzystania z eSIM stale rosną. Okazuje się jednak, że większość użytkowników nadal preferuje kartę plastikową.

Dobrym przykładem są dane z Korea Południowa, słynącego z zamiłowania do nowoczesnych technologii. Obecnie w użyciu jest tu około 57 milionów telefonów komórkowych, ale tylko 2,9 miliona z nich działa eSIM. Co jest prawdopodobnie 5 %Jednak do niedawna statystyki wskazywały, że dotyczy to tylko 3% kart eSIM.

W przeciwnym razie jest w USAgdzie według danych Persistence Market Research, wykorzystywana jest karta eSIM 38 % użytkowników. Powodem może być jednak fakt, że wiele telefonów komórkowych sprzedawanych w USA obsługuje już tylko eSIM i użytkownicy nie mają wyboru (np. iPhone 14 i nowsze, seria Google Pixel 10). Gdyby istniał wybór, sytuacja byłaby zapewne podobna do tej w większości innych krajów na świecie.

eSIM ma niewykorzystany potencjał

Wymiana fizycznej karty SIM ma swoje oczywiste zalety, do których zalicza się możliwość natychmiastowego zakupu, szybką aktywację i możliwość prosty przelew do nowego telefonu. Modele iPhone'a 13 i nowsze pozwalają również na posiadanie do 8 profili i maksymalnie dwóch aktywnych kart eSIM, telefony z Androidem czasami obsługują do 20 profili i więcej aktywnych kart eSIM. Jednocześnie istnieją pewne zagrożenia – chociaż karty eSIM nie da się dosłownie sklonować, oszuści nadal mogą nadużywanie (zwykle przekonują swoją ofiarę, aby z jakiegoś powodu przekazała kartę innej osobie).

Jednak najistotniejszym powodem, dla którego eSIM jest wciąż tak mało wykorzystywany, nawet po 10 latach i rosnącym wsparciu ze strony producentów i operatorów, jest brak świadomości. Według niedawnego badania przeprowadzonego w Wielkiej Brytanii, nawet 40% respondentów nigdy z niego nie korzystało. nie mają pojęcia, że ​​istnieje coś takiego jak eSIMKolejne 41% wie o tej funkcji, ale nie wie, czy ich telefon ją obsługuje.

Badacze GSMA w 2024 Przewiduje się, że w ciągu czterech lat połowa wszystkich nowych połączeń smartfonowych będzie realizowana za pośrednictwem eSIM. Do końca dekady powinno to być 88% telefonów. Wydaje się jednak, że jeśli sami producenci nie zmuszą użytkowników do tego (podobnie jak Apple i Google w USA), nie będzie dobrowolnego odejścia od fizycznych kart SIM. Ludzie po prostu lubią to konserwatywne, pozornie bezproblemowe i bezpieczne rozwiązanie i zazwyczaj nie widzą powodu, by je zmieniać.

Najczęściej czytane dzisiaj

.