Targi MWC w Barcelonie to tradycyjnie miejsce, gdzie giganci technologiczni prezentują, co nas czeka w nadchodzących latach. W tym roku uwagę przykuł dział Samsung Display, prezentując fascynujące koncepcje, na czele z rolowanymi i wysuwanymi wyświetlaczami. Zapomnij o tradycyjnych puzzlach – przyszłość należy do paneli, które płynnie zmieniają rozmiar.
Jeden z najciekawszych proJednym z nich jest Slidable Flex Vertical. Na pierwszy rzut oka wygląda jak bardzo kompaktowy telefon o przekątnej zaledwie 5,1 cala. Jednak jednym ruchem wyświetlacz przesuwa się pionowo w górę, zwiększając obszar do standardowych 6,7 cala. Proporcje ekranu są dostosowane z 16:9 do 22:9, a rozdzielczość wynosi 1080 x 2640 FHD+, a gęstość... pixel426 pikseli na cal.
Ta koncepcja rozwiązuje problem wieczności proProblem nowoczesnych smartfonów: Jak mieć duży wyświetlacz pro przeglądanie treści, ale jednocześnie urządzenie, którego prawie nie czuć w kieszeni. W przeciwieństwie do serii Galaxy Z Flip Co więcej, po rozłożeniu nie widać żadnych zawiasów ani zagięć.
ProCzego chcesz?
Technologia rolowana oferujeprotych z obecnych telefonów elastycznych (fold(możliwych) kilka zalet:
- Brak widocznego zakrętu:Panel nie obraca się pod ostrym kątem, dzięki czemu powierzchnia pozostaje idealnie płaska.
- VariazdolnośćUżytkownik może wybrać dokładnie taki poziom wystający, jakiego potrzebuje.
- Grubość:W przyszłości mechanizmy wysuwane mogą być cieńsze niż konstrukcje składające się z dwóch połówek połączonych zawiasem.
Może cię zainteresować
Kiedy zobaczymy to w praktyce?
Należy pamiętać, że te innowacje prezentuje Samsung Display, a nie dział mobilny Samsung Electronics. To demonstracja możliwości technologicznych. Chociaż proChoć modele prezentowane na MWC prezentowały się bardzo funkcjonalnie i dopracowane, prawdopodobnie będziemy musieli poczekać jeszcze rok lub dwa na pierwszy dostępny w sprzedaży telefon z logo firmy. Opracowanie oprogramowania, które dostosowałoby się do tak dynamicznej powierzchni i zapewnienie trwałości produżym wyzwaniem pozostaje nadal kurz w mechanizmie.
Jedno jest pewne - era nudnych, czarnych telefonów wreszcie dobiega końca, a Samsung ma asa w rękawie, który może postawić rynek urządzeń mobilnych na nogi.
Tylko Samsung. Dokąd zmierzają te kiepskie iPhone'y?